poniedziałek, 3 sierpnia 2026 02:39

Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Zwycięstwo wytrwałości i solidarności.

Są chwile, na które czeka się latami. Takim dniem był 28 kwietnia 2026 roku, kiedy po ponad pięciu latach więzienia Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Dla Polaków na Białorusi, dla środowiska dziennikarskiego oraz dla Polonii rozsianej po całym świecie była to wiadomość niosąca ogromną radość i nadzieję.
Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Zwycięstwo wytrwałości i solidarności.

Przez cały okres uwięzienia Andrzej Poczobut pozostawał symbolem niezależnego dziennikarstwa oraz odwagi w obronie prawa do swobodnego wyrażania poglądów. Jego historia przypomina, że w XXI wieku wciąż są miejsca, gdzie za słowo, przekonania i działalność społeczną można zapłacić wieloletnim więzieniem.

Polsko-białoruski dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi został zatrzymany w marcu 2021 roku. Władze białoruskie oskarżyły go o czyny, które – według licznych organizacji międzynarodowych i obrońców praw człowieka – miały charakter wyłącznie polityczny. W lutym 2023 roku zapadł wyrok skazujący go na osiem lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Późniejsze odwołania nie przyniosły zmiany decyzji sądu.

Podczas odbywania kary był przetrzymywany w kolonii karnej w Nowopołocku. W różnych okresach trafiał również do karceru, gdzie warunki odbywania kary były jeszcze bardziej surowe. Organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka uznały go za więźnia politycznego, a jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się w międzynarodowych apelach o uwolnienie osób represjonowanych przez białoruski reżim.

 

Od pierwszych dni po jego zatrzymaniu o uwolnienie Andrzeja Poczobuta zabiegały polskie władze, organizacje społeczne oraz liczne środowiska dziennikarskie. W działania te aktywnie włączyło się również Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych, które od 2021 roku kierowało apele i stanowiska do instytucji krajowych oraz międzynarodowych, przypominając o jego sytuacji i domagając się natychmiastowego uwolnienia.

Los Andrzeja Poczobuta od dawna był nierozerwalnie związany z działalnością na rzecz polskiej społeczności na Białorusi. Od lat dziewięćdziesiątych angażował się w prace Związku Polaków na Białorusi, konsekwentnie opowiadając się za zachowaniem niezależności organizacji od władz państwowych. Równolegle prowadził działalność dziennikarską, opisując sytuację polityczną i społeczną na Białorusi oraz problemy polskiej mniejszości.

Nie był to pierwszy raz, gdy jego działalność spotkała się z represjami. Już wcześniej wielokrotnie był zatrzymywany, przesłuchiwany i stawał przed sądami za publikacje krytyczne wobec władz Aleksandra Łukaszenki. W 2011 roku został skazany na karę więzienia w zawieszeniu za artykuły uznane przez białoruskie organy za znieważające prezydenta. Rok później ponownie usłyszał podobne zarzuty, został aresztowany i objęty postępowaniem karnym, które ostatecznie umorzono.

Najpoważniejsze represje rozpoczęły się jednak w 2021 roku. Po ponownym zatrzymaniu jego proces stał się jednym z najbardziej znanych przykładów wykorzystywania wymiaru sprawiedliwości do zwalczania niezależnych dziennikarzy i działaczy społecznych na Białorusi.

Przełom nastąpił 28 kwietnia 2026 roku. Andrzej Poczobut znalazł się w grupie pięciu więźniów politycznych zwolnionych przez władze białoruskie. Jeszcze tego samego dnia przybył do Polski. Według dostępnych informacji jego uwolnienie było efektem wielomiesięcznych działań dyplomatycznych prowadzonych z udziałem przedstawicieli kilku państw oraz specjalnego wysłannika prezydenta Stanów Zjednoczonych do spraw Białorusi.

Powrót Andrzeja Poczobuta na wolność nie oznacza końca historii. Jest natomiast przypomnieniem, że solidarność międzynarodowa, konsekwencja i wieloletnie starania mogą przynieść rezultat nawet wtedy, gdy wydaje się to niemożliwe.

Dla Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych jest to również szczególny moment. W 2021 roku Stowarzyszenie przyznało Andrzejowi Poczobutowi wyróżnienie „Za wolność słowa”, którego nie mógł wówczas odebrać z powodu uwięzienia. Po odzyskaniu wolności możliwe stało się osobiste wręczenie statuetki oraz przyjęcie go do grona Honorowych Członków Stowarzyszenia. Było to wydarzenie symboliczne – zamykające jeden z najtrudniejszych rozdziałów jego życia i otwierające nowy, już po odzyskaniu wolności.

 


Podziel się
Oceń