To właśnie tego dnia możliwe stało się dokończenie historii rozpoczętej w 2021 roku. Wówczas Zarząd Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych przyznał Andrzejowi Poczobutowi wyróżnienie i statuetkę „Za wolność słowa”. Kilka miesięcy wcześniej został jednak aresztowany przez białoruski reżim, dlatego statuetka przez cztery lata czekała na swojego właściciela. W 2025 roku została przekazana w depozyt do Polskiej Agencji Prasowej.

Podczas czerwcowego spotkania nagroda wreszcie trafiła do jego rąk. Andrzej Poczobut został również Honorowym Członkiem Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych.

Uroczystość otworzył dyrektor Polskiej Agencji Prasowej Marek Błoński, podkreślając szczególną więź, jaka od lat łączy Andrzeja Poczobuta zarówno z dziennikarzami PAP, jak i z całym środowiskiem mediów polonijnych.
Wręczając statuetkę, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych Teresa Sygnarek nie ukrywała wzruszenia.
– Dla nas jesteś kimś więcej niż laureatem tej nagrody. Jesteś człowiekiem, którego od lat podziwiamy i darzymy ogromnym szacunkiem. Cieszymy się, że możemy dziś powitać Cię w naszym gronie i wierzymy, że będzie to pierwsze z wielu naszych spotkań – powiedziała.
Podkreśliła również, że wyróżnienie jest symbolem solidarności dziennikarzy polonijnych z człowiekiem, który pozostał wierny swoim wartościom mimo osobistych konsekwencji.

Andrzej Poczobut przyznał, że odebranie nagrody jest dla niego niezwykle poruszającym przeżyciem. Przypomniał, że całe jego życie zawodowe związane było właśnie z mediami polonijnymi.
Rozpoczynał pracę w tygodniku „Głos znad Niemna”, gdzie przez wiele lat opisywał życie Polaków na Białorusi. Jak podkreślił, działalność mediów polonijnych rzadko bywa łatwa czy spektakularna, jednak ich znaczenie dla zachowania tożsamości narodowej jest nie do przecenienia.
Jednym z najważniejszych momentów spotkania była rozmowa o roli języka polskiego poza granicami Ojczyzny. Teresa Sygnarek zwróciła uwagę, że dla milionów Polaków mieszkających na emigracji język jest czymś więcej niż narzędziem komunikacji – stanowi fundament tożsamości oraz więź łączącą kolejne pokolenia.
Odpowiadając na pytanie, Andrzej Poczobut podkreślił, że bez języka polskiego nie ma trwałej polskości.
Mówił, że znajomość języka otwiera dostęp do polskiej kultury, historii i edukacji, ale przede wszystkim pozwala zachować narodową świadomość. Zwrócił uwagę, że nawet jeśli pojedynczym osobom uda się zachować poczucie polskiej tożsamości bez znajomości języka, to kolejne pokolenia bardzo szybko tę więź tracą. Właśnie dlatego redakcja „Głosu znad Niemna” od lat traktowała wspieranie nauczania języka polskiego jako jedno ze swoich najważniejszych zadań.
Rozmowa nie mogła pominąć pytania o przyszłość. Andrzej Poczobut przyznał, że zamierza wrócić na Białoruś.
Wyjaśnił, że od początku działalności Związku Polaków na Białorusi walczył o jego niezależność i prawo Polaków do samodzielnego decydowania o własnej organizacji. Przez lata spotykał się z ludźmi w różnych miejscowościach, zachęcał ich do wytrwałości i wspólnie z nimi ponosił konsekwencje tej postawy.
Dziś, jak podkreślił, czuje się za tych ludzi odpowiedzialny. – Jeżeli przez lata prowadziło się ludzi, trzeba być z nimi również wtedy, gdy jest najtrudniej – powiedział.
Mówiąc o obecnej sytuacji na Białorusi, wyraził ostrożną nadzieję, że nawet niewielkie oznaki większej swobody mogą stać się początkiem pozytywnych zmian. Każda dodatkowa przestrzeń wolności ma znaczenie dla polskiej społeczności żyjącej za wschodnią granicą.
Spotkanie zakończyło się w atmosferze serdecznych rozmów i wspólnych fotografii. Dla członków Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych było ono czymś więcej niż wręczeniem zaległej nagrody. Było potwierdzeniem, że solidarność środowiska dziennikarskiego nie kończy się na słowach ani uchwałach.
Statuetka „Za wolność słowa”, która przez pięć lat czekała na swojego laureata, stała się symbolem wytrwałości, niezłomności i wiary w to, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach przychodzi dzień, w którym można spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć: warto było czekać.

Dziś Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych zrzesza ponad 160 dziennikarzy polskich działających na wszystkich kontynentach. Podczas warszawskiego spotkania obecny był cały Zarząd Stowarzyszenia: Teresa Sygnarek, Anna Traczewska, Tomasz Wolff, Ewa Ikwanty, Maria Pyż i Edward Trusewicz. Ich obecność podkreśliła, że wspólnota mediów polonijnych potrafi być razem nie tylko wtedy, gdy tworzy informacje, ale również wtedy, gdy okazuje wdzięczność i szacunek ludziom wiernym misji dziennikarskiej.
Tekst: Teresa Sygnarek
Zdjęcia: Markus Sygnarek
